10 września 2014
pomocnik
Zobaczcie jaki jestem już wysportowany i zdolny. Mama jest ze mnie dumna - tak wiele jej już pomagam :-)
to moja wanna pełna prania - chciałem pomóc :-)
idzie jesień
Powoli, powoli idzie do nas jesień. Na razie jest bardzo przyjemnie. Słoneczne popołudnia staramy się spędzać w lesie, na mini grzybobraniu. Jest pięknie. I jak się w nocy śpi po takim leśnym dotlenieniu. Ostatnio zasypiam około 20-tej a wstaję .... uwaga, uwaga 7:20 (i tylko dlatego, że cały dom wstaje i mnie budzi).
żołnierzyk
i wracam do żołnierza - pozwoliłem mamie nagrać moje pełzanie :-)
oto dowód, że robię to całkiem, całkiem :-)
oto dowód, że robię to całkiem, całkiem :-)
08 września 2014
zmiany
W ostatnich dniach nastąpiło w moim życiu wiele ciekawych zmian. Zacznę od tego, że zmieniłem zamieszkanie - przeniosłem się z sypialni rodziców do pokoju mojej siostry. Jest super - całe szczęście, że Zuzia bardzo chciała ze mną dzielić pokój, inaczej dalej spałbym w sypialni. U Zuzi w pokoju (hmm teraz to już w naszym :-) jest fajniej, jest dużo kolorów, zabawek no i jest Zuzia.
Najlepiej jest wtedy, kiedy o tej samej porze idziemy spać. Kładę się w poprzek mojego łóżeczka i zerkam między szczebelkami na Zuzię i ją rozśmieszam - mówię Wam jest dużo śmiechu.
Staję się coraz bardziej samodzielny potrafię i rano, i wieczorem zjeść całkiem sam mleczko :-)) Mama kładzie mnie w leżaczku-bujaczku (taka zabawka nie jest wskazana dla mnie i jak do tej pory nie mogłem z niej korzystać - ale chyba te 10 min. podczas jedzenia mi nie zaszkodzi ;-)
Jeszcze jedna bardzo ważna informacja spałem u babci i było super - i ja, i babcia doskonale sobie poradziliśmy ze wszystkim :-) - teraz mogę się częściej pakować i wyjeżdżać na małe wakacje !!!
Uczyniłem też postępy w rozwoju fizycznym - pięknie pełzam jak mały żołnierzyk (jak tylko mama zrobi mi ładny filmik wtedy sami zobaczycie :-), często podnoszę brzuszek i potrafię na wyprostowanych rączkach i zgiętych kolankach bujać się.
Co prawda, nie trwa to na razie długo, ale jak dla nas to postęp i już !!!!
Staję się coraz bardziej samodzielny potrafię i rano, i wieczorem zjeść całkiem sam mleczko :-)) Mama kładzie mnie w leżaczku-bujaczku (taka zabawka nie jest wskazana dla mnie i jak do tej pory nie mogłem z niej korzystać - ale chyba te 10 min. podczas jedzenia mi nie zaszkodzi ;-)
Jeszcze jedna bardzo ważna informacja spałem u babci i było super - i ja, i babcia doskonale sobie poradziliśmy ze wszystkim :-) - teraz mogę się częściej pakować i wyjeżdżać na małe wakacje !!!
Uczyniłem też postępy w rozwoju fizycznym - pięknie pełzam jak mały żołnierzyk (jak tylko mama zrobi mi ładny filmik wtedy sami zobaczycie :-), często podnoszę brzuszek i potrafię na wyprostowanych rączkach i zgiętych kolankach bujać się.
Co prawda, nie trwa to na razie długo, ale jak dla nas to postęp i już !!!!
moje "rozmowy"
Kto ma ochotę posłuchać jak rozmawiam - zapraszam do obejrzenie krótkiego filmiku.
i jeszcze jeden - z tego ma moja mama duuuuuużżżżżżąąą radość - przypadkowo i nieświadomie udało mi się powiedzieć mama :-D
Subskrybuj:
Posty (Atom)